Karambol, wypadek i poszukiwania w lesie…

Przez lata pracując jako reporter miałem okazję z bliska widzieć ogrom drogowych tragedii, które zmieniały życie ludzi. Można mieć prawo jazdy,  a wypadki, czy inne niebezpieczne zdarzenia oglądać  tylko w mediach.  Zawsze uważałem, że pokazywanie tego typu historii jest potrzebne bo pobudza wyobraźnie i zmusza ludzi do myślenia.  Nie jest to przyjemny rodzaj fotografii, jednak jeśli po obejrzeniu takich zdjęć chociaż jedna osoba zaczęła jeździć wolniej i bezpieczniej uważam to za swój malutki sukces. 

Jak wygląda praca służb podczas wypadku na drodze? Jak ważne jest szybkie dotarcie do miejsca zdarzenia? Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Dlatego dzisiaj chce pokazać prace służb od wewnątrz. Na szczęście w zainscenizowanych zdarzeniach.

Najechanie na tył pojazdu poprzedzającego to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. W skutek zagapienia się, czy niewystarczająco szybkiej reakcji może dojść do tragedii. Na drodze ekspresowej grozi to prawdziwym efektem domina. Tak też było w tym przypadku.  W symulowanym wypadku zderzyło się 7 samochodów, a 35 osób zostało rannych. W działaniach uczestniczyło ponad 100 osób i 19b pojazdów ratowniczych. Ćwiczenia były bardzo istotne ponieważ zostały zorganizowane „na chwilę” przed oddaniem do użytku drogi ekspresowej S8, która prowadzi z Warszawy do Zambrowa.

Kolejne realistyczne ćwiczenia to „Manewry Poszukiwawczo-Ratownicze „Nadzieja 2017”, miały miejsce w nocy. Brało w nich udział około 120 funkcjonariuszy i ratowników społecznych z całej Polski. Tym razem na ratowników czekały dwa epizody. Pierwszy z nich to wypadek komunikacyjny, drugi to poszukiwania pięciu osób zagonionych w kompleksie leśnym i jego okolicach.

Karambol na DK wykonany został Canonem 5d Mark III
Ćwiczenia poszukiwawczo-ratownicze Fuji X-T2