Emocje i ludzie na Pol’And”Rock Festiwal

To już kolejny raz, gdy spakowałem się i wyruszyłem do Kostrzyna nad Odrą- tym razem na Pol’And’Rock Festiwal. Dla wielu osób (włącznie ze mną), które przez te  kilka dni spotkałem na swojej drodze to i tak nadal mentalnie Przystanek Woodstock. Nazwa nie jest tu najważniejsza, lecz atmosfera dla której się tam przyjeżdża. Dla uczestników to wspaniały czas zabawy, dla nas fotografów to chęć uchwycenia każdej możliwej chwili i próba byciu we wszystkich interesujących miejscach. Nie jest to fizycznie możliwe, by na zdjęciach uwiecznić każdego festiwalowicza i każde miejsce na Przystanku, a jednak co roku próbujemy tego dokonać.

Tegoroczna edycja festiwalu była dla mnie dość wyjątkowa. Zaplanowałem sobie kilka rzeczy, które chciałem realizować już w poprzednich edycjach. Tym bardziej, że powracam ku swojej uciesze do domeny barbachowski.com. Tempo pracy pozwoliło zrealizować plan częściowo, ale mam nadzieję, że to nic straconego.  Na moim kanale YT pojawiło się już kilka filmów dotyczących festiwalu. Pierwszy z nich możecie obejrzeć poniżej. Kolejne dwa są w trakcie montażu. Bardzo ciężko było pogodzić intensywną pracę na miejscu z dodatkowym projektem.

Nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda. Codziennie poza fotografowaniem wydarzeń na scenie, przemierzaliśmy kilometry po festiwalowym polu. Staraliśmy się dotrzeć w miejsca, w których pokażemy Wasze życie, radość i emocje. Ten, jak i każdy inny festiwal tworzą ludzie, publiczność dla której odbywają się koncerty gwiazd, czy imprezy towarzyszące. Dlatego tym razem chciałem pokazać Was- tych, bez których ten festiwal nie mógłby się odbyć.  Wysegregowanie ponad 100 zdjęć było ogromnie trudnym zadaniem. W galerii na stronie jak i połączonej z nią na facebook.com/barbachowskicom znajdziecie Pol’And’Rockowiczów, fotografów, operatorów, czy ludzi związanych z fundacją WOŚP. Czas na zdjęcia koncertowe jeszcze przyjdzie.

Dziękuję wszystkim wspaniałym osobom, które spotkałem podczas tych kilku dni. Za to, że jak co roku chodząc z masą sprzętu niejednokrotnie sam, czułem się bezpiecznie. Dziękuję całej ekipie FOTO za wspaniałą atmosferę, dzięki której każda kolejna godzina stawała się  przyjemniejsza. Wy też jesteście na kilku zdjęciach. Dzięki Mitsubishi Motors Polska – podróż była na tyle komfortowa, że po przejechaniu Polski wzdłuż i wszerz mogłem od razu, bez cienia zmęczenia spowodowanego komfortem jazdy, przystąpić do pracy. O współpracy z Mitsubishi jeszcze opowiem w kolejnych artykułach i postach. Dzięki Maciej Figiel Leatherwork praca na dwa body stała się o niebo przyjemniejsza. Misternie, ręcznie wykonane szelki, (bez których dotąd nie wiem jak funcjonowałem i pracowałem) sprawdziły się w 101% – jednak o tym wyjątkowym gadżecie również wkrótce.  To drugi festiwal, na którym mocno w kość dostał system FujiFilm X-T2 z obiektywami XF 35 mm F2 R WR, XF 16 mm F1.4R WR, XF50-140 mm F2.8 R LM OIS WR. Wiele osób w Polsce nadal uważa, że nie jest to sprzęt do ekstremalnej pracy przy koncertach. Jestem zupełnie innego zdania- wszystkie zdjęcia na Pol’And”Rock wykonane są tym właśnie sprzętem. No dobra – kilka zdjęć na dworcu PKP wykonałem Nikonem, ponieważ mój sprzęt został w naszym kontenerze ekipy foto. To pierwszy, ale na pewno nie ostatni wpis podsumowujący te wspaniałe wydarzenie.

Dzięki, że mogłem być z Wami i dzięki Wam. Więcej zdjęć na: facebook.com/barbachowskicom